Mój blog to subiektywna relacja prozatorska o dziennych zmaganiach, wartych przeczytania książkach, ale także: przewodnik turystyczny po Bliskim Wschodzie i nie tylko bo takze savoir vivre w pigułce dla każdego ponieważ słomy z butów wystającej nie cierpię, zbiór moich własnych przepisów na coś z niczego i tych bardziej wyszukanych. Innymi słowy: osobisty miszmasz, pachnący Chanel i Diorem, ubrany w szpilki z Harrodsa i w kolorze blond :) Do czytania którego serdecznie wszystkich zapraszam
zaległości...
Ponieważ, rok 2013 od samego początku chłoszcze mnie chorobo nie było kiedy uzupełnić bloga. Nad czym oczywiscie bardzo ubolewam.
Od stycznia br. wzięłam 6 antybiotyków ( jest kwiecień co średnio daje po dwa na miesiąc ), chorowałam na zapalenie płuc, aktualnie leczę się z mononukleozy oraz pare innych takich dziadostw się przypomniało.
Nie pozostaje mi nic innego jak cieszyć się zyciem domowym z uwagi na długi okres rekonwalestencji i zwolnienia lekarskiego i eksperymentować w kuchni.
Dzisiaj serwuję leczo i budyń czekolodawoy ze świeżymi truskawkami oraz świeżą miętą :) Czekam na gości. Jest to jedyna forma mojej rozrywki ostatnimi czasy z uwagi na brak możliwości wyjścia na powietrze.
Ściskam wszystkich czytelników i do kolejnego wpisu mam nadzieję już bardziej zdrowego :)
Od stycznia br. wzięłam 6 antybiotyków ( jest kwiecień co średnio daje po dwa na miesiąc ), chorowałam na zapalenie płuc, aktualnie leczę się z mononukleozy oraz pare innych takich dziadostw się przypomniało.
Nie pozostaje mi nic innego jak cieszyć się zyciem domowym z uwagi na długi okres rekonwalestencji i zwolnienia lekarskiego i eksperymentować w kuchni.
Dzisiaj serwuję leczo i budyń czekolodawoy ze świeżymi truskawkami oraz świeżą miętą :) Czekam na gości. Jest to jedyna forma mojej rozrywki ostatnimi czasy z uwagi na brak możliwości wyjścia na powietrze.
Ściskam wszystkich czytelników i do kolejnego wpisu mam nadzieję już bardziej zdrowego :)
perfumowe resume 2013
Nic nie jest w stanie mnie zniechęcic do wielbionych szyprów. Slodziaki i wszystkie zielone pieknie pachna ale nie w moim wykonaniu, nie na mojej skorze.
Ja przyjmuje i toleruje jedyenie szypry ewentualnie aldehydy :)
Perfumy w moim swiecie są niezmiernie wazne. Uwielbiam pachniec a gdy pachne jak luskusowe mydlo to jest to szczyt moich oczekiwań. Perfumy musza sie ze skóra wiązac, nie moga gryzc i nie moze sie zapach wybijac. Nie moga byc jak cukierek bo bede miala wrazenie ze sie lepie. Nie moga tez byc za "swieze" bo bede miala wrazenie ze pachne jak odswiezacz do toalet :)
Perfumy musza byc mydlano kwiatowe ale bez przesady :)
Moje stadko prezentuję ponizej.
Ja przyjmuje i toleruje jedyenie szypry ewentualnie aldehydy :)
Perfumy w moim swiecie są niezmiernie wazne. Uwielbiam pachniec a gdy pachne jak luskusowe mydlo to jest to szczyt moich oczekiwań. Perfumy musza sie ze skóra wiązac, nie moga gryzc i nie moze sie zapach wybijac. Nie moga byc jak cukierek bo bede miala wrazenie ze sie lepie. Nie moga tez byc za "swieze" bo bede miala wrazenie ze pachne jak odswiezacz do toalet :)
Perfumy musza byc mydlano kwiatowe ale bez przesady :)
Moje stadko prezentuję ponizej.
Życzenia Noworoczne 2013
Kochani czytelnicy,
Ostatnio z uwagi na rozne sprawy rodzinno zdrowotne, nie mialam kiedy pisać nad czym ubolewam bardzo. Postaram sie w Nowym Roku 2013 bardziej na bieżąco zamieszczać posty.
Tymczasem wszystkim zaglądającym i czytającym moje wypociny bez wyjątków życzę szampańskiej zabawy dzisiaj wieczorem, małego bolu glowy jutro rano oraz samych przyjemności, zdrowia i uciech w calym przyszlym Roku.
Sciskam mocno.
Gosia M.
Ostatnio z uwagi na rozne sprawy rodzinno zdrowotne, nie mialam kiedy pisać nad czym ubolewam bardzo. Postaram sie w Nowym Roku 2013 bardziej na bieżąco zamieszczać posty.
Tymczasem wszystkim zaglądającym i czytającym moje wypociny bez wyjątków życzę szampańskiej zabawy dzisiaj wieczorem, małego bolu glowy jutro rano oraz samych przyjemności, zdrowia i uciech w calym przyszlym Roku.
Sciskam mocno.
Gosia M.
aperol + prosecco
Ponieważ za dni kilka ma zagościć w naszej szerokości geograficznej śnieg postanowilam przypomniec sobie wakacyjny, letni smak.
Nic prostrzeszgo! Wystarczy nabyć drogą kupna aperol oraz prosecco i w proporcji mniej wiecej 1/3 aperol i 2/3 prosecco wypełnić kieliszek. Dodajemy jedynie plasterki pomarańczy, cytryny i limonki ewentualnie kostkę lodu i gotowe :)
Nic prostrzeszgo! Wystarczy nabyć drogą kupna aperol oraz prosecco i w proporcji mniej wiecej 1/3 aperol i 2/3 prosecco wypełnić kieliszek. Dodajemy jedynie plasterki pomarańczy, cytryny i limonki ewentualnie kostkę lodu i gotowe :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















