Nie pałam entuzjazmem jeśli chodzi o Euro 2012 z wielu względów ale ponieważ jestem w końcu patriotką to postanowiłam przygotować się na dzisiejsze oglądanie meczu Polska-Grecja w odpowiedni sposób.
Ponieważ na co dzień jemy zdrowo dzisiaj dyspensa :)
Mój blog to subiektywna relacja prozatorska o dziennych zmaganiach, wartych przeczytania książkach, ale także: przewodnik turystyczny po Bliskim Wschodzie i nie tylko bo takze savoir vivre w pigułce dla każdego ponieważ słomy z butów wystającej nie cierpię, zbiór moich własnych przepisów na coś z niczego i tych bardziej wyszukanych. Innymi słowy: osobisty miszmasz, pachnący Chanel i Diorem, ubrany w szpilki z Harrodsa i w kolorze blond :) Do czytania którego serdecznie wszystkich zapraszam
mój balkon 2012
Z dumą go prezentuję :) po wielu tygodniach zbierania sił wreszcie pare dni temu posadziłam wszystkie kwiaty na balkonie i mogę w pełni cieszyć się jego urokami.
Poniżej na dowód mojej cięzkiej pracy załączam zdjęcia.
Poniżej na dowód mojej cięzkiej pracy załączam zdjęcia.
Maj 2012
Początek miesiąca był cudny pod każdym wzlgędem. Pogoda iście wakacyjna, luźno w mieście, i oczywiście minimalne obowiązki zawodowe :)
Wreszcie moglam paradowac w letnich zwiewnych sukienkach do kostek bez kurtek, plaszczykow i innych okryc wierzchnich.
Wreszcie moglam wyjsc z domu bez obaw z mokrą głową :)
Udało mi sie odespac, nadrobic zaleglosci książkowe i teatralne, wreszcie znalazlam czas na przygotowanie balkonu, rozpoczęlismy uroczyscie sezon grillowy :)
Rano siedząc na kolorowym balkonie popijałam mrozona kawke a wieczorami piwko pszeniczne z cytrynką i cieszyłam się błogim stanem odpoczynku i wreszcie tak bardzo wyczekiwanymi i wyteśknionymi cieplymi wieczorami przy otwartym oknie.
Wreszcie moglam paradowac w letnich zwiewnych sukienkach do kostek bez kurtek, plaszczykow i innych okryc wierzchnich.
Wreszcie moglam wyjsc z domu bez obaw z mokrą głową :)
Udało mi sie odespac, nadrobic zaleglosci książkowe i teatralne, wreszcie znalazlam czas na przygotowanie balkonu, rozpoczęlismy uroczyscie sezon grillowy :)
Rano siedząc na kolorowym balkonie popijałam mrozona kawke a wieczorami piwko pszeniczne z cytrynką i cieszyłam się błogim stanem odpoczynku i wreszcie tak bardzo wyczekiwanymi i wyteśknionymi cieplymi wieczorami przy otwartym oknie.
jak pragnę wina
Jestem pod urokiem programu "Floyd uncorked." na Travel Channel.
Jest to właściwie seria programów o francuskich winach prowadzonych przez dwóch urokliwych gentlemenów z których jeden jest keeperem a drugi entuzjastą trunków winnych ale także restauratorem, szefem kuchni, wydawcą i znawca tematyki kulinarnej. Keith Floyd prezentuje najlepsze regiony winiarskie Francji. Nie czyni tego sam jak wspomniałam ponieważ ma do pomocy prawdziwego speca od tego trunku - Jonathana Pedleya. Degustują znane bądź warte uwagi wina z Burgundii, Prowansji i kilku innych regionów. Floyd nie byłby sobą, gdyby nie przemycił jakiś przepisów jak na prawdziwego szefa kuchni przystało. Przy deskrypcji każdego regionu można znaleźć opisy lokalnych dań i sposobów na ich przygotowanie.
Mnie jako wielkiej wielbicielce tego alkoholu bardzo ten program przypadl do gustu nie tylko ze względów naukowych bo w końcu warto wiedziec co pić a czego nie ale także z uwagi na fakt, ze jest program prowadzący bezpretensjonalnie we wdzięczny i lekki sposób a prowadzący uczą na co zwracać uwagę przy zakupie i wyborze wina ale także czego się wystrzegać. Nie tylko wzbogaciłam swoja wiedze w tematyce wina co warto zrobić zeby nie popełnic gafy w towarzystwie ale także w zakresie róznych kulinarnych ciekawostek regionalncyh ponieważ jak pisałam wyżej przy okazji opowiadań o winie prowadzący przedstawiają propozycje przekąsek najbardziej odpowiednich do poszczególnych rodzajów tego trunku. Nie zawsze bowiem wiemy co do wina podać i niestety miałam wątpliwą przjemność u znajomych zastać widok orzszków i chipsów serwowanych do wina. Feeee!
Jak dla mnie jest to idealny program na niedzielne wiosenne popołudnie :)
Jaka szkoda, że Floyda niestety nie ma juz wsród nas :( [*]
Gorąco polecam wszystkich chętnym doszlifowania swoich informacji ww tematyce, która jak wielu wiadomo, jest jak rzeka, ale jaka miła rzeka :)
Jest to właściwie seria programów o francuskich winach prowadzonych przez dwóch urokliwych gentlemenów z których jeden jest keeperem a drugi entuzjastą trunków winnych ale także restauratorem, szefem kuchni, wydawcą i znawca tematyki kulinarnej. Keith Floyd prezentuje najlepsze regiony winiarskie Francji. Nie czyni tego sam jak wspomniałam ponieważ ma do pomocy prawdziwego speca od tego trunku - Jonathana Pedleya. Degustują znane bądź warte uwagi wina z Burgundii, Prowansji i kilku innych regionów. Floyd nie byłby sobą, gdyby nie przemycił jakiś przepisów jak na prawdziwego szefa kuchni przystało. Przy deskrypcji każdego regionu można znaleźć opisy lokalnych dań i sposobów na ich przygotowanie.
Mnie jako wielkiej wielbicielce tego alkoholu bardzo ten program przypadl do gustu nie tylko ze względów naukowych bo w końcu warto wiedziec co pić a czego nie ale także z uwagi na fakt, ze jest program prowadzący bezpretensjonalnie we wdzięczny i lekki sposób a prowadzący uczą na co zwracać uwagę przy zakupie i wyborze wina ale także czego się wystrzegać. Nie tylko wzbogaciłam swoja wiedze w tematyce wina co warto zrobić zeby nie popełnic gafy w towarzystwie ale także w zakresie róznych kulinarnych ciekawostek regionalncyh ponieważ jak pisałam wyżej przy okazji opowiadań o winie prowadzący przedstawiają propozycje przekąsek najbardziej odpowiednich do poszczególnych rodzajów tego trunku. Nie zawsze bowiem wiemy co do wina podać i niestety miałam wątpliwą przjemność u znajomych zastać widok orzszków i chipsów serwowanych do wina. Feeee!
Jak dla mnie jest to idealny program na niedzielne wiosenne popołudnie :)
Jaka szkoda, że Floyda niestety nie ma juz wsród nas :( [*]
Gorąco polecam wszystkich chętnym doszlifowania swoich informacji ww tematyce, która jak wielu wiadomo, jest jak rzeka, ale jaka miła rzeka :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













