wieczory filmowe

Nowy Rok zaowocował nastrojem idealnym do oglądania filmów  treści wszelakiej w domowym zaciszu. Od niedzieli codziennie po przyjsciu z pracy wybieramy kilka nowych albo i oglądanych po raz setny perełek i z zapartym tchem do czesto bardzo póznych godzin nocnych wpatrujemy w TV pod kocykiem, z ciepła herbatką i przy swiatelkach kolorowej choinki.

Cieszy mnie ten czas relaksu i bardzo cieszy  mnie fakt, że wreszcie udalo mi sie nadrobić zaległosci  jakie od dłuższego czasu sie nawarstwiały jeśli chodzi o oglądanie filmów.

Nasza lista z tego tygodnia:
1. Baaria
2. Youth without Youth

oraz
3. Pół żartem pół serio ( Some like it hot )
4. James Bond-Diamonds are forever
5. Wojna domowa
6. Rozmowy kontrolowane
8. Miś














W planach na dłuższy weekend styczniowy mamy:

1. Mężczyźnią wolą blondynki
2. Jak poślubić milionera
3. Szarada
4. Śniadanie u Tiffaniego
5. Lista Schindlera
6. Pianista









Szczęśliwego Nowego Roku 2012!!!

Mili czytelnicy!
Życzę wszystkim szampańskiej zabawy dzisiejszego wieczoru ale także spełnienia wszelkich marzeń,  zamierzeń i planów w nadchodzącym Roku 2012.
Niech zdrowie wszystkim dopisuje, szczęście Was nie opuszcza a twórczość i wena towarzyszą zawsze i wszędzie niezależnie od humoru, nastroju, pogody czy okoliczności.
Cin Cin to all :)
Wasza Gosia





Wesołych Świąt

Wszystkich czytelnikom w tegoroczne Święta Bożego Narodzenia życzę:
serdeczności, życzliwości, pomyślności, wrażliwości, ciepła i spokoju, uśmiechu i pogody ducha oraz sukcesów szczególnie tych małych, malutkich, codziennych.
Zdrowia i czasu dla rodziny, bliskich oraz siebie bo to też bardzo ważne w codziennym zabieganym życiu.
:)





"Zły" Tyrmand

Czekam i czekam i czekam na ten śnieg i doczekac sie nie moge. A razem ze mną na śnieg czeka tez grubiutka i nowiutka kniga pt. Zły autorstwa Leopolda Tyrmanda.

Kolejna porywająca serce powieść której akcja toczy się w latach 50tych zeszłego stulecia.

Czekamy zatem razem ze "Zlym" na ten nieszczęsny snieg za oknem zeby zasiąść wtedy wygodnie na kanapie pod kocykiem i z kubkiem gorącego kakałko i oddać się wspólnie błogim chwilom odpoczynku zimowego :) ja i on czyli "Zły"






co z tym śniegiem

Odechciewa sie wszystkiego patrząc za okno. Syf, kiła i mogiła :(
Ani śniegu, ani mrozu, ani świątecznego nastroju.
Aura kompletnie nie świąteczna toteż i nastrój kompletnie nie z tej ziemi. Nie dośc, ze te swieta beda wyjatkowo trudne i smutne to jeszcze widok dookola dołujący.
Protestuje!!!
Chce sniegu skrzypiącego pod butami, zimowych czapek, futra, rekawiczek i skrobania samochodu rano!
Wlasnie tego chce.