Nowość wśród książek o tematyce Bliskiego Wschodu.
"Taxi"autorstwa Khaleda Al Khamissi.
Idealna dla tych którzy pragną zrozumieć co tak naprawdę dzieje i działo się w Egipcie podczas ostatniej styczniowej rewolucji jest to bowiem głos kairskiej ulicy.
Króciutko na zachętę: Książka „Taxi" to opowieści z kursów po Kairze. Pierwszy raz wydana w Egipcie w 2006 r. i z miejsca stała się przebojem – w ciągu ostatnich 5 lat doczekała sie 5 różnych wydań. Skoro pokochali ją tamtejsi czytelnicy, można wierzyć, że autor trafnie uchwycił ich emocje. Al-Chamisi jeździł taksówkami do wielu dzielnic 20 milionowego miasta, słuchając o korupcji, biurokracji, fikcyjnej demokracji, zapaści szkolnictwa, złej Ameryce i pięknym Iraku, wszechmocnym Bogu, prostytutkach, miłości i skandalicznych cenach mleka etc.
Niewiarygodne jak bardzo książka obrazuje Kair-ten mój ukochany Kair który znam.
Czytajcie :)
Mój blog to subiektywna relacja prozatorska o dziennych zmaganiach, wartych przeczytania książkach, ale także: przewodnik turystyczny po Bliskim Wschodzie i nie tylko bo takze savoir vivre w pigułce dla każdego ponieważ słomy z butów wystającej nie cierpię, zbiór moich własnych przepisów na coś z niczego i tych bardziej wyszukanych. Innymi słowy: osobisty miszmasz, pachnący Chanel i Diorem, ubrany w szpilki z Harrodsa i w kolorze blond :) Do czytania którego serdecznie wszystkich zapraszam
urodzinowo
W ferworze jestem przygotowań. Dzisiejszy wieczor mam zamiar świętować swoje 30te urodziny i jestem z tego powodu przeszczesliwa!
Wszyscy Ci, których chcialabym miec tego dnia blisko siebie będą wiec zapowiada sie przemily wieczor.
Żałuję bardzo ze Asi nie będzie ale wiem, ze jesteś ze mna Asiu myslami w Budapeszcie :) Calusy dla Ciebie.
Sto lat dla mnie!!!
Wszyscy Ci, których chcialabym miec tego dnia blisko siebie będą wiec zapowiada sie przemily wieczor.
Żałuję bardzo ze Asi nie będzie ale wiem, ze jesteś ze mna Asiu myslami w Budapeszcie :) Calusy dla Ciebie.
Sto lat dla mnie!!!
strzeż się dumy niepotrzebnie i znaj proporcje mocium panie :)
Nie lubię gdy:
-Jedno mowi a drugie robi.
-Na przekór mamie odmraza sobie uszy.
-Nie ma poczucia humoru i dystansu tylko stroszy piórka na wyrost i fochy nieuzasadnione uskutecznia
-Nie potrafi przyznać sie do błędu z honorem tylko udaje, że nic sie nie stało :)
A jak na dodatek jeszcze w miedzy czasie się szarogęsi i obraża to wtedy bardzo nie lubię ja :)
Nie ma nic gorszego niż pan/pani obrażalski/a. Zgorzknienie na stare lata gwarantowane :)
Bywa także, ze zdarza sie ze jest przemądrzały/a, i świata poza swoim zdaniem nie uznaje. Wybiela sie on/ona wtedy na kazdym kroku ale do błędu sie nie przyzna za nic w świecie :) bo sie nie godzi albo wstyd albo woli chować głowe w piasek i udawać greka bo przecież skandal byłby to niesłychany jakby racje miał ktoś inny :)
Wtedy to mnie nawet szlag potrafi trafić jak musze z takim delikwentem miec doczynienia :) Ale z czasem nauczylam sie po prostu z politowaniem ignorowac i być ponad to bo co się bede z tumanem/tumanicą w polemike wdawać. Wolę ustąpić niż sobie nerwy szarpać :)
Jak zawzięty/a i ostatnie słowo mieć musi to niech ma :) wisi mi to! ja swoje wiem i klasę trzeba mięc.
Pokora i dystans mocium panie!!! ot co :) ale skoro on/ona woli ząb za ząb to w końcu wolnoć tomku w swoim domku :) nie zabronie przecież :)
Za krótka chwilę będziemy mieli szczerbate społeczeństwo :) ja szczerbata być nie zamierzam :) i pokorę i dystans mam-zdecydowanie :)
Proza życia :)
Stare to a goopie!!! jak dzieci normalnie jak dzieci :)
-Jedno mowi a drugie robi.
-Na przekór mamie odmraza sobie uszy.
-Nie ma poczucia humoru i dystansu tylko stroszy piórka na wyrost i fochy nieuzasadnione uskutecznia
-Nie potrafi przyznać sie do błędu z honorem tylko udaje, że nic sie nie stało :)
A jak na dodatek jeszcze w miedzy czasie się szarogęsi i obraża to wtedy bardzo nie lubię ja :)
Nie ma nic gorszego niż pan/pani obrażalski/a. Zgorzknienie na stare lata gwarantowane :)
Bywa także, ze zdarza sie ze jest przemądrzały/a, i świata poza swoim zdaniem nie uznaje. Wybiela sie on/ona wtedy na kazdym kroku ale do błędu sie nie przyzna za nic w świecie :) bo sie nie godzi albo wstyd albo woli chować głowe w piasek i udawać greka bo przecież skandal byłby to niesłychany jakby racje miał ktoś inny :)
Wtedy to mnie nawet szlag potrafi trafić jak musze z takim delikwentem miec doczynienia :) Ale z czasem nauczylam sie po prostu z politowaniem ignorowac i być ponad to bo co się bede z tumanem/tumanicą w polemike wdawać. Wolę ustąpić niż sobie nerwy szarpać :)
Jak zawzięty/a i ostatnie słowo mieć musi to niech ma :) wisi mi to! ja swoje wiem i klasę trzeba mięc.
Pokora i dystans mocium panie!!! ot co :) ale skoro on/ona woli ząb za ząb to w końcu wolnoć tomku w swoim domku :) nie zabronie przecież :)
Za krótka chwilę będziemy mieli szczerbate społeczeństwo :) ja szczerbata być nie zamierzam :) i pokorę i dystans mam-zdecydowanie :)
Proza życia :)
Stare to a goopie!!! jak dzieci normalnie jak dzieci :)
zmiany zmiany zmiany
żeby mnie gnuśność nie dopadła a także abym przy zmysłach zdrowych pozostała, samodzielnie i nie pod przymusem podjęłam trudną lecz właściwą decyzję o zmianie pracy i tym samym miło mi zakomunikować że z koncem czerwca tego roku kończe moją przygodę z fabryką funduszy inwestycyjnych :)
bogatsza o doświadczenie jakiego nigdzie indziej niż w korporacji nabyć się nie da, z grupką zawartych przyjazni które pielęgnować mam zamiar a także pełna frustracji po prawie trzy letniej współpracy z półgłówkami i ciotami rewolucji cieszę sie jak dziecko ze jeszcze tylko 3 miesiące a potem: przygoda przygoda przygoda....
rozstania do miłych nie należą ale do odważnych świat nalezy :) :) :)
bogatsza o doświadczenie jakiego nigdzie indziej niż w korporacji nabyć się nie da, z grupką zawartych przyjazni które pielęgnować mam zamiar a także pełna frustracji po prawie trzy letniej współpracy z półgłówkami i ciotami rewolucji cieszę sie jak dziecko ze jeszcze tylko 3 miesiące a potem: przygoda przygoda przygoda....
rozstania do miłych nie należą ale do odważnych świat nalezy :) :) :)
Nóż w wodzie...
Jestem zauroczona. Leon Niemczyk, głos Polańskiego i Jolanta Umecka tworzą razem trio nie do zapomnienia : )
Film genialny, ponadczasowy, z innej epoki a jednocześnie taki na czasie.
Coś kapitalnego! Każdemu na kazdą okazje szczerze polecam bo relaksuje, trzyma w napięciu i poucza.
Film cudo!!!
Film genialny, ponadczasowy, z innej epoki a jednocześnie taki na czasie.
Coś kapitalnego! Każdemu na kazdą okazje szczerze polecam bo relaksuje, trzyma w napięciu i poucza.
Film cudo!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









